Państwo z taniego papieru toaletowego. Jak media wykreowały zatrzymanie, którego nie było
Klasyk polskiej polityki, Bartłomiej Sienkiewicz, ukuł kiedyś słynne określenie, że polskie państwo istnieje tylko teoretycznie, przypominając konstrukcję z dykty. Patrząc na to, co wydarzyło się 5 września 2026 roku w polskiej przestrzeni informacyjnej, trzeba tę metaforę brutalnie zaktualizować. Dzisiejsze państwo i sprzężone z nim największe media to już nawet nie jest dykta. To rozmokły papier toaletowy i to nader wątpliwej jakości. […]










