wrzesień 2026

Lalka z rynsztoka. Jak Netflix i postępowe elity sponiewierały Bolesława Prusa

Czy są jakieś granice, przekroczenie których sprawia, że sztuka przestaje być sztuką? Oczywiście, że nie ma. Podobno właśnie na tym polega jej wielkość, że nie jest rzemiosłem, które musi trzymać się od linijki wytyczonych ram. Czy są jednak granice interpretacji klasycznej książki? O, tu już prędzej. Interpretować można na przeróżne sposoby, ale czasem radosna twórczość

Lalka z rynsztoka. Jak Netflix i postępowe elity sponiewierały Bolesława Prusa Dowiedz się więcej »

Znieczulica na sygnale. System alertów tworzy chaos, a w Hrubieszowie komunikację kryzysową pisze… sztuczna inteligencja

Gdybyśmy mieli streścić wczorajsze procedury bezpieczeństwa na wschodzie Polski, brzmiałyby one tak: wywołaj panikę, wyślij ludzi do schronów, których nie ma, a na koniec odwołaj alarm postem wygenerowanym przez sztuczną inteligencję. Państwowy system wczesnego ostrzegania w obecnej formie przekracza granice absurdu. Zamiast budować bezpieczeństwo, funduje nam groźną w skutkach narastającą panikę.

Znieczulica na sygnale. System alertów tworzy chaos, a w Hrubieszowie komunikację kryzysową pisze… sztuczna inteligencja Dowiedz się więcej »

Samobój na własne życzenie. Rada Miejska w Hrubieszowie uznała publiczny atak za „polemikę polityczną”, choć wiedziała o prokuratorskim śledztwie

W polityce można bez konsekwencji zaklinać rzeczywistość. Można czarne nazywać białym, można szczekać z ław poselskich, można być „przeciwko PCK i innym nazwom” i można robić rzeczy, które poza polityką wywołałyby zupełnie inną reakcję.

Samobój na własne życzenie. Rada Miejska w Hrubieszowie uznała publiczny atak za „polemikę polityczną”, choć wiedziała o prokuratorskim śledztwie Dowiedz się więcej »

Prawo do linczu nazwane „polemiką polityczną”. Test dla Rady Miejskiej w Hrubieszowie.

Kiedy upada jedna wymówka, władza szybko wymyśla kolejną. Nawet jeśli ociera się ona o prawny absurd i obraża inteligencję mieszkańców. Zagoniona w kozi róg nową skargą i prokuratorskim śledztwem lokalna elita przeszła do planu B. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji właśnie uznała, że publiczny atak burmistrz na obywatela to… uprawniona „polemika polityczna”. Już w najbliższy

Prawo do linczu nazwane „polemiką polityczną”. Test dla Rady Miejskiej w Hrubieszowie. Dowiedz się więcej »

Państwo z taniego papieru toaletowego. Jak media wykreowały zatrzymanie, którego nie było

Klasyk polskiej polityki, Bartłomiej Sienkiewicz, ukuł kiedyś słynne określenie, że polskie państwo istnieje tylko teoretycznie, przypominając konstrukcję z dykty. Patrząc na to, co wydarzyło się 5 września 2026 roku w polskiej przestrzeni informacyjnej, trzeba tę metaforę brutalnie zaktualizować. Dzisiejsze państwo i sprzężone z nim największe media to już nawet nie jest dykta. To rozmokły papier toaletowy i to nader wątpliwej jakości.

Państwo z taniego papieru toaletowego. Jak media wykreowały zatrzymanie, którego nie było Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry