kwiecień 2026

Węgierskie trzęsienie ziemi i warszawska bańka. Kto rozsadzi polski duopol?

Węgrzy właśnie zdetonowali polityczną bombę, która w warszawskich gabinetach powinna wywołać absolutną panikę. Zamiast tego – obserwujemy festiwal arogancji i tragikomicznych urojeń. Péter Magyar wjechał w zabetonowany węgierski system jak walec, z dnia na dzień wysyłając na polityczną emeryturę niezatapialne dotąd elity. Jak reaguje na to polski duopol? Koalicja Obywatelska z zuchwałą ślepotą otwiera szampana, a przerażony PiS miota się, opowiadając absurdalne bajki. Obie strony nie dostrzegają jednego: węgierski wstrząs to dla nich wyrok odroczony w czasie. Kto w Polsce wyłączy grawitację i rozsadzi ten zatęchły układ?

Węgierskie trzęsienie ziemi i warszawska bańka. Kto rozsadzi polski duopol? Dowiedz się więcej »

Prawda, której nie zdołano zasypać: Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Dzień 13 kwietnia zajmuje w polskiej pamięci zbiorowej miejsce szczególne i niezwykle bolesne. To właśnie dzisiaj obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, ustanowiony dla uczczenia niemal 22 000 obywateli II Rzeczypospolitej, którzy wiosną 1940 roku zostali zamordowani przez sowieckie NKWD. Data ta bezpośrednio nawiązuje do 13 kwietnia 1943 roku, kiedy to światowa opinia publiczna dowiedziała

Prawda, której nie zdołano zasypać: Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej Dowiedz się więcej »

Batalia o TK z Prezydentem widmo na ślubowaniu. Definitywny koniec logiki i państwa prawa?

Czy można zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego, składając przysięgę do pustego fotela? Dzisiejsze wydarzenia w Warszawie to nie reforma, to seans spirytystyczny. Analizujemy, dlaczego „praworządność wyobrażona” to najbardziej niebezpieczna halucynacja obecnej władzy i co się dzieje, gdy elita prawnicza zaczyna widzieć rzeczy, których nie ma. Tekst o końcu logiki, magikach z PRL-u i sędziach, którzy zaczęli karierę od poświadczenia nieprawdy.

Batalia o TK z Prezydentem widmo na ślubowaniu. Definitywny koniec logiki i państwa prawa? Dowiedz się więcej »

Anatomia prywatyzacji POZ w hrubieszowskim szpitalu

1,5 miliona złotych rocznie – tyle pewnego zysku przynosi hrubieszowski POZ. Zamiast ratować zadłużony szpital, władze powiatu oddają ten dochód prywatnej spółce. Bez przetargu, bez dyskusji, pod osłoną proceduralnych kruczków na sesji i wbrew protestom mieszkańców. Kto pociąga za sznurki w tym politycznym układzie? Ujawniamy kulisy ekonomicznego sabotażu.

Anatomia prywatyzacji POZ w hrubieszowskim szpitalu Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry